Pojawiały się myśli o zawieszeniu butów na kołku, tymczasem liderka ataku wrocławianek podjęła ostateczną decyzję. Katarzyna Białoszewska podpisała nową umowę ze Śląskiem Wrocław, która będzie obowiązywać do końca czerwca 2027 roku.
Wrocław jedynym wyborem
Doświadczona napastniczka po raz pierwszy trafiła do stolicy Dolnego Śląska w 2022 roku. Po udanym okresie spróbowała swoich sił w hiszpańskim Sporting de Huelva, by pod koniec 2023 roku ponownie zameldować się we Wrocławiu. Choć po trudniejszym i naznaczonym urazami sezonie w głowie zawodniczki pojawiały się myśli o zakończeniu kariery, wizja gry w przebudowanym Śląsku wygrała.
– Wrocław jest mi szczególnie bliski, czuję się dobrze w tym mieście. Naprawdę nie rozważałam innych ofert. Pojawiały się myśli o końcu kariery, ale jeszcze nie teraz. Jesteśmy po sporych zmianach i mam ogromną nadzieję, że ten sezon przyniesie nam sporo radości – przyznaje Białoszewska.
Instynkt strzelecki wciąż na wagę złota
W minionym sezonie „Biała” zdobyła dla WKS-u osiem bramek, popisując się między innymi efektownym hat-trickiem w starciu z Lechem Poznań. Jej doświadczenie na boiskach Ekstraligi ma być fundamentem, na którym oprze się nowa tożsamość zespołu.
– Doświadczenie i instynkt strzelecki „Białej” są dla nas bardzo cenne. Cieszymy się, że zostanie z nami na kolejny rok. Mamy nadzieję, że będzie to udany czas zarówno dla niej, jak i dla całej drużyny – podkreśla Karolina Ostrowska, koordynatorka sekcji piłki nożnej kobiet Śląska Wrocław.
Dla samej zawodniczki nadchodzące miesiące mają być przede wszystkim powrotem do tego, co w sporcie najważniejsze – czerpania czystej satysfakcji z każdego wyjścia na murawę.
– Chcę po prostu cieszyć się grą i wykorzystać ten rok najlepiej, jak się da. Ostatnio, przez kontuzje i różne zawirowania, nie było mi to dane. Dlatego nie stawiam sobie sztywnych celów sportowych – liczy się powrót do optymalnej formy i radość z futbolu – podsumowuje napastniczka WKS-u.
Więcej artykułów o piłkarskim Śląsku Wrocław znajdziesz w dedykowanej zakładce klubu: zobacz tutaj.







