fbpx

Gwardia z Lechią po raz drugi – tym razem w Pucharze Polski

Po kilku dniach Gwardziści ponownie zawitają do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie już dziś, w środę, zmierzą się z miejscową Lechią – w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Czy tym razem wynik będzie lepszy i wrocławianianie zdołają awansować do kolejnej rundy turnieju?

Przypomnijmy, w minioną sobotę podopieczni Krzysztofa Janczaka przegrali w ligowym starciu z Lechią 0:3. Choć wynik wskazuje na łatwe zwycięstwo lechistów, to jednak nie do końca wspomniane starcie układało się całkowicie po ich myśli.

Co prawda, wrocławianie przegrali pierwszego seta dość wyraźnie, a w drugim ulegli przeciwnikom na przewagi, to ostatnia, jak się okazało, partia meczu, wcale nie przebiegała pod dyktando siatkarzy z Tomaszowa. Gwardziści prowadzili ze swoimi przeciwnikami już 22:19, jednak wówczas w ich szeregi wdało się fatalne rozluźnienie, które poskutkowało stratą aż 6 kolejnych piłek, przez co miejscowi zdołali zapisać na swoim koncie kolejnego seta i tym samym odprawić wrocławian z kwitkiem.

Zrewanżować się w pucharze

Dziś jednak siatkarzy ze stolicy Dolnego Śląska czeka pucharowe starcie. W pierwszym meczu PP podopieczni Krzysztofa Janczaka pokonali SMS III Spałę 3:1, a już w drugim meczu zmierzą się ponownie z ostatnim ligowym przeciwnikiem.

– Co musimy zmienić, aby wygrać? Przede wszystkim wyjść na boisko z większą wolą walki oraz być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej piłki. Trenujemy normalnym cyklem do sobotniego meczu i choć skupiamy się przede wszystkim na lidze, nie zamierzamy odpuszczać pucharu. W meczu z Lechią zrobimy wszystko, by wygrać i przybliżyć się do rywalizacji z jedną z drużyn PlusLigi – stwierdził Jakub Nowosielski, zawodnik Gwardii.

Lechia to drużyna, która od dwóch lat walczy o najwyższe miejsce w 1. lidze, jednak wrocławianie z wielkimi nadziejami przystąpili do rozgrywek pucharowych, wierząc, że dziś uda się zetrzeć plamę po ostatniej ligowej porażce i tym razem wyjść ze starcia w Tomaszowie Mazowickim obronną ręką.

Czy tak się stanie? Przekonamy się o tym już dziś, w środę, 13 listopada. Początek spotkania z Lechią o godzinie 18.00.

O autorze