fbpx

Gwardia wraca z Krakowa bez punktów

Emocji w meczu przeciwko AZS AGH Kraków nie brakowało, jednak ostatecznie komplet punktów zostaje w Małopolsce, a Gwardziści wracają do Wrocławia z trzecią porażką w sezonie.

Mecz rozpoczął się od wymiany ciosów między zespołami (2:2), kolejne ataki kończył Paweł Gryc (5:4). W kolejnych fragmentach krakowska drużyna utrzymywała prowadzenie (7:5), a na środku siatki zameldował się Bartłomiej Zawalski (8:7). Podopieczni Andrzeja Kubackiego dobrze punktowali blokiem (13:10), ale kontratak w wykonaniu Łukasza Lubaczewskiego doprowadził do remisu (13:13). W kolejnych fragmentach toczyła się wymiana ciosów (17:17). Z pola zagrywki punktował Kajetan Tokajuk, co skutkowało przerwą na żądanie Dawida Murka (20:18). W końcówce ze środka siatki kolejne ataki kończył Mariusz Schamlewski (22:20). Ostatecznie w wyrównanym fragmencie gry lepsi okazali się gospodarze (25:23).

Drugi set ponownie zainaugurowała wymiana punktów (2:2), a asa serwisowego posłał Bartosz Gomułka (3:2). Przy zagrywkach Kamila Maruszczyka Gwardziści wyszli na prowadzenie (4:6). Nie do zatrzymania na środku siatki był Bartłomiej Zawlaski, a kolejne kontrataki kończył Kamil Maruszczyk (7:11). Dobra dyspozycja Bartłomieja Zawalskiego pozwoliła wrocławianom powiększać zaliczkę, co skutkowało czasem dla gospodarzy (9:14). Serię drużyny przerwał Bartosz Gomułka (10:15). W kolejnych akcjach gra toczyła się cios za cios, lecz koleje ataki kończył Mariusz Schamlewski (14:18). W końcówce Gwardziści kończyli kolejne kontrataki, a atak Kamila Maruszczyka przyniósł piłkę setową (17:24). Ostatecznie seta zakończył błąd Piotra Janusza (25:18).

Pierwsze fragmenty trzeciej odsłony były niezwykle podobne do wcześniejszych setów (2:2), Jednak w kolejnych fragmentach lepiej prezentowali się zawodnicy z Krakowa, którzy popełnili mniej błędów własnych (7:4). Na boisku Pawła Gryca zastąpił Tytus Nowik, a długą akcję skończył Bartłomiej Zawalski (9:8). Do remisu doprowadziła punktowa zagrywka Łukasza Lubaczewskiego (9:9), a z prawego skrzydła atakował Tytus Nowik (11:13). W kolejnych fragmentach gra toczyła się cios za cios, choć na minimalnym prowadzeniu pozostawali podopieczni Dawida Murka (15:16). Na lewym skrzydle raz po raz meldował się Łukasz Lubaczewski (15:18). Błędy po wrocławskiej stronie siatki i dobrą gra rywali spowodowała, że po raz kolejny doszło do remisu (18:18). Jednak w końcówce ręce Gwardzistów obijał Jakub Kraut (21:19). Zawodnicy z Małopolski utrzymywali prowadzenie (24:22). Ostatecznie o losach seta decydowała gra na przewagi (24:24), gdzie ostatecznie więcej szczęścia mieli gospodarze, którzy w ostatniej akcji zatrzymali Łukasza Lubaczewskiego (26:24).

Już na początku czwartego seta trudną piłkę skończył Kamil Maruszczyk (2:2), a rywale szybko wyszli na prowadzenie (6:4). Z pola zagrywki punktował Kamil Maruszczyk (6:5), dodatkowo z prawego skrzydła kolejne ataki kończył Tytus Nowik (7:6). Na przestrzeni kolejnych fragmentów przewaga rywali rosła, a obie drużyny dostały czerwoną kartkę (11:8). Karol Borkowski skutecznie obijał nasz blok (15:10). Punkty zdobywał jeszcze Jan Fornal (16:12), jednak przewaga krakowskiego zespołu nie malała (22:16). W końcówce rywale raz po raz obijali wrocławski blok. Choć kolejne ataki kończył Jan Fornal (23:19), a przy zagrywkach Kamila Maruszczyka goście zaczęli odrabiać straty (23:22), to ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się zawodnicy AZS AGH Kraków (25:22)

AZS AGH Kraków – Chemeko-System Gwardia Wrocław 3:1 (25:23; 17:25; 26:24; 25:22) 

AZS AGH Kraków: Łukasz Rymarski, Bartosz Gomułka, Kacper Komar, Karol Borkowski, Adam Miniak, Kajetan Tokajuk,  Jakub Dereń (libero) oraz Maciej Czyrek (libero), Jakub Kraut,

Chemeko-System Gwardia Wrocław: Łukasz Lubaczewski, Kamil Maruszczyk, Paweł Gryc, Leon Dervisaj, Mariusz Schamlewski, Bartłomiej Zawalski, Marcel Chmielewski (libero) oraz Jan Fornal, Tytus Nowik

Źródło: gwardiawroclaw.pl