fbpx

Gwardia po raz drugi przed własną publicznością

Przed siatkarzami Gwardii Wrocław drugie spotkanie w obecnym sezonie w roli gospodarza. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych Krzysztofa Janczaka będzie ZAKSA Strzelce Opolskie. Początek spotkania w hali Orbita o godzinie 19.00.

Ostatni pojedynek Gwardzistów był zaskakująco łatwy. Wrocławianie wygrali w Kluczborku z tamtejszym UKS Mickiewiczem 3:0. Tuż po meczu sztab szkoleniowy, jak i zawodnicy nie kryli zadowolenia, ale w podświadomości mieli już obrany azymut na kolejny pojedynek – z ZAKSĄ.

– W poprzednim meczu nie ustrzegliśmy się błędów, ale nie pozwoliliśmy też na wiele rywalom. Nie był to idealny pojedynek w naszym wykonaniu, lecz wygraliśmy i dopisaliśmy do ligowej tabeli trzy punkty. Teraz skupiamy się na kolejnym przeciwniku, a Kluczbork to już historia. Mecz z ZAKSĄ na pewno będzie trudnym spotkaniem i na to się nastawiamy – mówi środkowy Gwardii Błażej Szymeczko, wybrany zawodnikiem spotkania z UKS Mickiewicz.

Debiut Strzelec Opolskich w 1. lidze

Dla ekipy ze Strzelec Opolskich sezon 2019/2020 jest debiutem w KRISPOL 1. Lidze. W 2017 roku klub podpisał porozumienie z ówczesnym mistrzem Polski ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Na mocy tej umowy drużyna ze Strzelec Opolskich stała się niemalże klubem satelickim. Do zespołu dołączyli młodzi i zdolni wychowankowie utytułowanego klubu, aby ogrywać się na drugoligowym poziomie. Szybko okazało się, że ta formuła przynosi efekt i już po dwóch latach młoda ZAKSA awansowała na wyższy szczebel rozgrywek.

Oczywiście, awans sportowy oznaczał zmiany w składzie. W drużynie pozostało 6 zawodników z poprzedniego sezonu. Natomiast klub został wzmocniony doświadczonymi siatkarzami z przeszłością w pierwszej lidze, a nawet PlusLidze.

– Wiemy, że Kamil Semeniuk to jeden z najmocniejszych i najniebezpieczniejszych zawodników nie tylko ZAKSY, ale i całej ligi. Nie możemy się jednak skupiać tylko na jednym graczu, bo cała ekipa ze Strzelec jest groźna. Przede wszystkim to my musimy zagrać swoją siatkówkę na wysokim poziomie i realizować taktykę – podkreślał wrocławski środkowy.

Nie jest tajemnicą, że kilku zawodników trenujących w Strzelcach będzie reprezentowało barwy ZAKSY z Kędzierzyna-Koźla. PlusLiga rozpoczyna się jednak dopiero pod koniec października, więc ci zawodnicy są ciągle dostępni dla trenera Rolanda Dembończyka.

Przed sezonem wszyscy podkreślali, że celem ZAKSY jest przede wszystkim spokojne utrzymanie w KRISPOL 1. Lidze, jednak po obiecującym początku pojawiają się pierwsze głosy o play-offach.

Nie pozwolić na przełamanie ZAKSY

ZAKSA Strzelce Opolskie dotychczas w lidze rozegrała cztery spotkania. Dwa z nich wygrała (z Wrześnią i Siedlcami), a dwa przegrała (z Tomaszowem Mazowieckim i Częstochową). Co ciekawe, zespół z opolskiego nie odnotował wygranej na wyjeździe. Wrocławianie na pewno zrobią wszystko, aby niedzielne spotkanie nie było dla ZAKSY przełomowe.

– Nie mogę za dużo mówić o naszej taktyce na nadchodzący mecz, ale sztab szkoleniowy dobrze rozpracował przeciwnika. Jeśli tylko będziemy realizować założenia taktyczne i nie popełnimy głupich błędów, to wynik meczu będzie dla korzystny. Wyjdziemy na boisko z myślą o wygranej, bo tylko to się dla nas liczy – twierdzi Szymeczko.

Zawodnicy KFC Gwardii zgrywają się z każdym tygodniem, a drużyna wygląda znacznie lepiej niż na początku rozgrywek. Do tego atut własnego parkietu jest po stronie wrocławian. Mamy nadzieję, że wraz z kibicami, uda się uczynić z hali Orbita ligową twierdzę.

Początek meczu w niedzielę, 13 października, o godzinie 19.00, jednak 30 minut wcześniej rozpoczną się konkursy i zabawy, na które organizatorzy serdecznie zapraszają.

Bilety w cenie 15 zł/normalny i 10 zł/ulgowy można nabyć na stronie internetowej wrocławskiego klubu.

O autorze