Inauguracja sezonu Śląsk Górnik Zabrze
fot. slaskwroclaw.pl

Powrót do elity w cieniu dawnych rachunków. Śląsk Wrocław zaczyna sezon w Zabrzu

Ponad rok czekania, przebudowa szatni i trudny proces wyciągania wniosków z bolesnej lekcji. Śląsk Wrocław ponownie zamelduje się na boiskach PKO BP Ekstraklasy. W sobotę o godzinie 17:30 Trójkolorowi rozpoczną nowy sezon wyjazdowym starciem z Górnikiem Zabrze – rywalem, z którym wiążą się wyjątkowo trudne wspomnienia.

Lekcja odrobiona, misja trwa

Po raz pierwszy od 2008 roku Śląsk wchodzi w rozgrywki z pozycją beniaminka. Wtedy, przed osiemnastoma laty, wrocławianie zaskoczyli całą Polskę, kończąc sezon na wysokim, 6. miejscu. Dziś nikt jednak nie wybiega tak daleko w przyszłość. Nauczeni doświadczeniem działacze i sztab szkoleniowy stawiają na chłodny realizizm.

Gwarantem stabilizacji ma być trener Ante Šimundża. Słoweński szkoleniowiec nie opuścił pokładu po spadku – został, by odbudować zespół i wprowadzić go z powrotem do krajowej czołówki. W szatni doszło do sporej wietrzenia magazynów. Z klubem pożegnali się m.in. Timotej Jambor, Antoni Klimek czy Petr Schwarz, który zawiesił buty na kołku.

Skorzystaj z oferty
Adidas – skorzystaj z oferty

Zamiast nich pojawiło się siedem nowych twarzy, w tym Karol Niemczycki w bramce, Grzegorz Tomasiewicz i Eniss Shabani w środku pola oraz Malaly Dembele na szpicy. Ciekawym akcentem jest także obecność Dominika Szali – młodego obrońcy wypożyczonego właśnie z… Górnika Zabrze.

Nasz cel to po pierwsze utrzymać się. Z doświadczenia wiem, że zbyt wygórowane cele po awansie generują niepotrzebną presję. Musimy patrzeć w górę, ale stąpać twardo po ziemi – tonuje nastroje trener Šimundża.

Zabrze – miejsce, gdzie pękło serce

Inauguracja w Zabrzu ma ogromny wymiar symboliczny. To właśnie na obiekcie przy ul. Roosevelta Śląsk ostatecznie stracił szanse na utrzymanie w lidze w 2025 roku. Z tamtej ekipy w dzisiejszym zespole pozostali jedynie Piotr Samiec-Talar, Marc Llinares oraz Yehor Matsenko.

O przełamanie w Zabrzu nie będzie jednak łatwo. Po pierwsze, WKS nie wygrał na tym terenie od ponad 14 lat (ostatnie zwycięstwo miało miejsce w grudniu 2011 roku). Po drugie, Górnik jest w zupełnie innym momencie przygotowań – podopieczni Michala Gasparika mają już za sobą oficjalne mecze w walce o Superpuchar Polski oraz wyjazdowe starcie z Fenerbahce w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Bezpieczny bilans sparingowy i wielki jubileusz

Śląsk przystępuje do meczu budowany świetną formą w okresach przygotowawczych. Podopieczni Šimundży wygrali cztery z pięciu sparingów, prezentując wysoką skuteczność w ataku.

Sobotnie starcie będzie 90. oficjalnym pojedynkiem obu klubów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bilans przemawia za gospodarzami (37 wygranych Górnika, 29 remisów, 23 wygrane Śląska), ale otwierający sezon 2026/2027 mecz pisze zupełnie nową kartę. Szczególnie że jest to sezon wyjątkowy – 100-lecie PKO BP Ekstraklasy, w której historii Śląsk Wrocław odegrał fundamentalną rolę.

Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław

  • Data: Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 17:30
  • Miejsce: Arena Zabrze
  • Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)
  • Transmisja: Canal+ Sport 3

Przewijanie do góry