fbpx

Wrocławskisport.pl

Wyniki, newsy, aktualności, relacje. Sport Wrocław, WrocławskiSport

EBL: Śląsk walczy z GTK Gliwice. Czy odczaruje Orbitę?

W 7. kolejkach obecnego sezonu Energa Basket Ligi koszykarze Śląska odnieśli 3 zwycięstwa i ponieśli 4 porażki, niestety, aż 3 z nich na własnym terenie, we wrocławskiej hali Orbita. To właśnie tu dziś, w niedzielę, przyjdzie im się mierzyć z GTK Gliwice. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19.30.

Wrocławianie jedyne domowe zwycięstwo zanotowali na inaugurację ligi z ekipą z Radomia. Niestety, od tego czasu ani razu nie udało im się zainkasować kompletu punktów.

– W ostatnich domowych spotkaniach graliśmy z bardzo dobrymi drużynami – Kingiem, Asseco i Treflem. Wszystkie te zespoły są naprawdę w dobrej dyspozycji. Mam jednak nadzieję, że obudzimy się po tych porażkach i w końcu odczarujemy Orbitę. Wygrywanie meczów u siebie jest kluczowe, jeśli chce się walczyć o play-offy – mówi Mathieu Wojciechowski, zawodnik Śląska.

W najbliższą niedzielę podopiecznych Andrzeja Adamka czeka walka o czwarte ligowe zwycięstwo, które wydaje się na wyciągnięcie ręki. Do Wrocławia przyjeżdża ekipa GTK Gliwice, która w klasyfikacji z bilansem 2-5 plasuje się za Śląskiem, okupując 11. miejsce.

Sylwetka najbliższego rywala WKS-u

Warto zaznaczyć, że w drużynie Pawła Turkiewicza pierwsze skrzypce grają zagraniczni zawodnicy, sprowadzeni przed sezonem z różnych zakątków koszykarskiego świata. Rzucający Brandon Tabb wyrasta na czołową postać drużyny, gwarantując co najmniej 11 punktów w dotychczasowych meczach EBL. Nieco mniej regularny w kwestii zdobyczy jest rozgrywający Duke Mondy, który w domowym meczu ze Spójnią rzucił 30 pkt, ale we Włocławku tylko 2. Zawsze można za to na niego liczyć w kwestii asyst – notuje ich średnio 7 na mecz, co jest drugim wynikiem w EBL.

Najwyższe średnie współczynniki EVAL mają jednak w drużynie zawodnicy grający bliżej kosza – Milivoje Mijović, Payton Henson i Joe Furstinger. Procentowa skuteczność z gry GTK nie rzuca na kolana, zatem kluczem do dzisiejszej wygranej Śląska może być twarda walka na tablicy w obronie i skuteczne kontrataki. Trójkolorowi mogą mieć sporo okazji do tych ostatnich, bowiem GTK traci piłkę najczęściej w całej lidze – średnio aż 16,6 razy na mecz.

W ekipie gości nie brakuje wrocławskich wątków

Co ciekawe, w drużynie GTK nie zabraknie wrocławskich akcentów. Trenerem przyjezdnych jest Paweł Turkiewicz, który w latach 1990-93 wystąpił w ośmiu meczach PLK w barwach Śląska. Później trenował młodzież WKS-u, a także między innymi wprowadził wrocławskie WKK do 1. ligi. W ekipie z Gliwic zagrają także byli trójkolorowi Piotr Hałas i Łukasz Diduszko.

– Mam nadzieję, że u siebie w końcu pokażemy naszą najlepszą grę. Codziennie na treningach dajemy z siebie bardzo dużo i pracujemy nad poprawą formy. Jedyne, co się liczy, to wygrane mecze. Wszyscy chcemy w niedzielę wrócić na zwycięską ścieżkę – dodaje Wojciechowski.

W trakcie niedzielnego starcia Wojskowych z GTK emocji na pewno nie zabraknie. Obie ekipy głośno mówią o wygranej, zatem kibiców zgromadzonych we wrocławskiej hali Orbita czeka nie lada spektakl. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19.30, a bezpośrednią transmisję z tego pojedynku przeprowadzi platforma emocje.tv.