fbpx

Dziś Gwardia gra ostatni mecz w tym roku, oby udany!

Przed nami już ostatnie siatkarskie spotkanie w 2019 roku. W przedświątecznym meczu rywalem Gwardzistów będzie SMS PZPS I Spała. Warto wspomnieć, że w pierwszej rundzie to wrocławianie triumfowali, pokonując na wyjeździe dzisiejszych rywali 3:2.

Młodzieńcza fantazja

SMS PZPS Spała to ośrodek, który szkoli najzdolniejszą młodzież w kraju. Spalska szkoła ma aż trzy drużyny: jedną w KRISPOL 1. Lidze i dwie na drugoligowym poziomie. Na 1-ligowym poziomie SMS decyzją PZPS-u gra dopiero od tego sezonu i jak na razie zawodzi. Dzisiejsi przeciwnicy Gwardzistów dotychczas zgromadzili na swoim koncie zaledwie 4 punkty i okupują ostatnią pozycję w tabeli.

Co ciekawe, wszystkie punkty SMS zdobył, grając we własnej hali: pierwszy z wrocławianami w 2. kolejce (wygraliśmy 3:2), dwa punkty z SPS-em Chrobry Głogów (w 4. kolejce wygrana 3:2) i punkt z MCKiS-em Jaworzno (przegrana 2:3 w 13. kolejce). Nie jest to jednak pokaźny dorobek biorąc pod uwagę fakt, że SMS rozegrał w domu aż 9 z 14 meczów.

Na wyjeździe sobotnim rywalom podopiecznych Krzysztofa Janczaka wiedzie się dużo gorzej. 0 punktów, 3 wygrane sety, 5 porażek w 5 meczach. Jak jednak przestrzegają trenerzy ligowych drużyn, spalskiej młodzieży nie można lekceważyć.

W ofensywie grę Spały ciągnie duet przyjmujący Michał Gierżot i atakujący Przemysław Kupka. Ten pierwszy z dorobkiem 217 punktów jest piątym najlepiej punktującym zawodnikiem ligi, tuż za czwartym Łukaszem Lubaczewskim (219 punktów). Nie dużo gorzej spisuje się spalski atakujący. Kupka zdobywa średnio 13,5 punktu na mecz (łącznie 189). Duet 18-latków nie tylko dobrze atakuje, ale daje radę także w bloku (łącznie 42 bloki punktowe).

Koncentracja kluczem do zwycięstwa

Gwardziści na pewno nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów. Nie dość, że walczą o powrót do ścisłej ligowej czołówki, to jeszcze sobotnie starcie będą rozgrywali przed własną publicznością w hali Orbita.

– Spała to zespół, którego nie można lekceważyć. Chłopaki prezentują się coraz lepiej i do Wrocławia przyjadą, by wygrać ten mecz. My przede wszystkim musimy skupić się na własnej grze, a nie oglądać się na przeciwnika. Musimy z naszej strony utrzymać jeszcze większą koncentrację i walczyć do końca o każdą piłkę – mówi przyjmujący KFC Gwardii Wrocław Mateusz Paszkowski.

Oby dziś wrocławianie sprawili kibicom przedświąteczny prezent i pokonali najlepszą młodzież w kraju trzema punktami! Początek sobotniego starcia w hali Orbita o godzinie 18.00.

Przypominamy, że każdy posiadacz bluzy, koszulki, lub dresów Gwardii wchodzi na ten mecz za darmo!

O autorze