fbpx

Danny Gibson w Śląsku Wrocław! Wielki powrót do Polski

To już pewne. Znany z występów w Śląsku w sezonie 2013/2014 rozgrywający Danny Gibson ponownie zawitał do Wrocławia! 35-latek będzie wielkim wzmocnieniem na pozycji nr 1 i miejmy nadzieję, że swoim cennym doświadczeniem pomoże Wojskowym w zrealizowaniu celu minimum na ten sezn.

O tym transferze mówiło się już od kliku dobrych dni, jednak dopiero dziś stał się faktem. W stolicy Dolnego Śląska pojawił się 35-letni Danny Gibson, doświadczony Amerykanin, który związał się z wrocławskim klubem do końca obecnego sezonu.

Co ciekawe, Gibson, jako że już wcześniej występował w Śląsku, może zostać zgłoszony do rozgrywek bez ponoszenia dodatkowych kosztów, a zatem Wojskowi nie muszą wykorzystywać licencji na gracza zagranicznego. W czasie pamiętnego pobytu we Wrocławiu Gibson 18 razy występił w koszulce WKS-u, notując śr. 12.7 pkt, 4.4 ast, 3 zb, 1.5 prz, 50% z gry, 42% za 3, niestety później przytrafiła mu się trefna kontuzja, kończąc tym samym dobrze rozpoczęty sezon.  

Amerykanin w drużynie WKS-u być może zajmie miejsce Claytona Custera, o czym informował serwis Sportowe Fakty. Z mniej doświadczonym zawodnikiem wrocławski klub prawdopodobnie rozwiąże kontrakt.

Gibson na pewno wniesie do drużyny ogromne pokłady doświadczenia, które zdobywał grając m.in. w Polsce, Holandii, Bułgarii, Francji czy w Turcji. Kolejną dobrą informacją jest to, że Danny może być ustawiony na dwóch pozycjach i występować na parkiecie jako rozgrywający i jako rzucający obrońca. Kto wie, być może duet Łączyński – Gibson będzie w stanie zapewnić wrocławianom miejsce w najlepszej ósemce Energa Basket Ligi. Amerykański zawodnik to gwarancja dwucyfrowych zdobyczy punktowych, ale także idealnego dogrania, po którym pozostali zawodnicy z drużyny mogą zacząć punktować.

W swojej karierze zdobywał m.in. statuetki MVP ligi holenderskiej, był najlepszym zagranicznym strzelcem w TBL, a także uczestnikiem meczu gwiazd w Holandii i Bułgarii. Czekamy na to, co zaprezentuje już w najbliższym meczu z PGE Spójnią Stargard (2.11, godz. 16.00).

O autorze