fbpx

Czas wziąć się do roboty. Zapowiedź meczu Śląsk-Jagiellonia

W ramach 8. kolejki PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmie dzisiaj na własnym stadionie zespół Jagiellonii Białystok. Gospodarze zdołali ugrać tylko 4 punkty w pięciu ostatnich spotkaniach.

Po całkiem udanym początku sezonu 2020/2021 coś ewidentnie zacięło się w maszynie Vitezslava Lavicki. Wrocławianie mają w tym sezonie możliwości kadrowe, aby grać dużo lepiej i bić się o najwyższe cele. Na tą chwilę niestety ponownie zapomnieli, jak się wygrywa na wyjazdach i z trzech ostatnich delegacji wracali na tarczy, przegrywając kolejno z Pogonią Szczecin, Wisłą Płock i Legią Warszawa.

Mocni na wyjazdach

Dzisiejszy rywal WKS-u na pewno nie usiądzie na murawie i pozwoli grać Śląskowi swoją piłkę. Jagiellonia w dotychczas rozegranych sześciu meczach zdobyła 11 punktów i o jedno oczko wyprzedza drużynę Śląska w tabeli rozgrywek.

Dodatkowo białostoczanie w trwającej kampanii dwukrotnie jechali już w delegację i oba te mecze podopieczni Bogdana Zająca wygrali. Najpierw okazali się lepsi od Legii, wygrywając 2:1, a następnie pokonali w Gliwicach Piasta 1:0.

– Wiemy, że zespół Śląska na swoim boisku rzadko oddaje punkty. Mają w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników, w tym Waldek Sobota, który ma dobre uderzenie, znamy go z ligowych występów, grał też w klubach zagranicznych. Na pewno jest wzmocnieniem tego zespołu. Wielu zawodników decyduje o sile Śląska – tak drużynę gospodarzy dzisiejszego starcia opisywał trener Jagiellonii Bogdan Zając.

Czas pokonać Jagę

W poprzednim sezonie Śląsk trzykrotnie mierzył się z Jagiellonią i żadnego z tych spotkań nie wygrał. Dwa mecze rozegrane w Białymstoku padły łupem Jagi (1:0,2:1), a mecz rozegrany we Wrocławiu zakończył się remisem 1:1. Dzisiejsze spotkanie będzie chyba idealnym momentem na przełamanie tej serii, a także potwierdzeniem, że okres złej gry Śląsk ma już za sobą.

– Każda porażka jest sygnałem, że trzeba się poprawić. Nie jest też tak, że wszystko było złe. Nie daliśmy rady wygrać w dwóch meczach wyjazdowych. Rozmawiałem z zawodnikami. Musimy utrzymać odpowiednią kondycję mentalną. Zawodnicy pracują dobrze, starają się wykorzystać każdą godzinę, by byli przygotowani w stu procentach na jutro i wykonali dobrą robotę. Mam nadzieję, że zdrowie dopisze i będziemy przygotowani – tak przed spotkaniem z Jagiellonią sytuację w drużynie Śląska opisywał trener Vitezslav Lavicka.

Dzisiejszy pojedynek Śląska z Jagiellonią będzie już 42. konfrontacją tych zespołów. Obie drużyny wygrały po 15 razy, a w jedenastu meczach padł remis.

Początek rywalizacji już o godz. 17.30 na stadionie we Wrocławiu. Sędzią głównym będzie Pan Tomasz Kwiatkowski, a na liniach asystować będą Tomasz Listkiewicz oraz Filip Siernat. Z wozu VAR pomagać będzie duet Paweł Raczkowski i Adam Kupsik.

Niestety mecz Śląska tak jak inne wydarzenia sportowe w naszym kraju odbędzie się bez udziału publiczności. Transmisję przeprowadzi tradycyjnie telewizja Canal+Sport, ale wydarzenia meczowe będzie można śledzić także na antenie TVP Sport.

Hej Śląsk!

O autorze