fbpx

Czas na wyjazdowe zwycięstwo – kierunek Gdynia!

W ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy Śląsk Wrocław zmierzy się z Arką Gdynia. Wrocławianie jadą na wybrzeże po upragnione wyjazdowe zwycięstwo, które ostatni raz miało miejsce jeszcze w listopadzie 2019 roku, gdy Śląsk pokonał Piasta Gliwice 3:0.

Tydzień temu Śląsk Wrocław razem z całą Ekstraklasą wrócił do gry. Powrót ten nie był niestety udany, gdyż wrocławianie rzutem na taśmę zdołali wywalczyć tylko remis w spotkaniu z niżej notowanym Rakowem Częstochowa. W 90. minucie spotkania strzałem z rzutu karnego punkt dla Śląska uratował Michał Chrapek. Wcześniej bramkę dla drużyny gości strzelił Felicio Brown Forbes.

Najbliższy rywal Wojskowych…

…to zespół Arki Gdynia, który od początku sezonu boryka się z problemami i najpewniej do ostatniej kolejki będzie walczył o ligowy byt. Przed tą serią gier Arka zajmowała 15 miejsce w tabeli z dorobkiem tylko 25 punktów. Przed powrotem po przerwie spowodowanej pandemią, doszło do kolejnej już zmiany na ławce trenerskiej Arki Gdynia. Drużynę z wybrzeża objął Ireneusz Mamrot, znany z pracy w Jagielloni Białystok.

– Zmiana trenera w Arce to bez wątpienia pozytywna rzecz dla całego klubu. Trener Mamrot wykonywał dobrą pracę w poprzednim klubie, a teraz wniósł do Arki dobrą energię. Ich styl gry różni się od tego, który prezentowali wcześniej. Byli bardziej wycofani i szukali okazji, by szybko przejść do ataku. Strzelili trzy gole na wyjeździe, a mimo to nie mają punktu, jednak taka jest piłka – tak skomentował zmiany w Arce trener Śląska Vitezslav Lavicka.

W poprzedniej kolejce gdynianie przegrali w Derbach Trójmiasta z Lechią Gdańsk 3:4. Mecz był pełen emocji i zwrotów akcji do ostatnich minut, a zwycięstwo gdańszczan stało się faktem dopiero w doliczonym czasie gry, gdy pewnie z jedenastu metrów strzelił Flavio Paixao.

Arka, aby móc racjonalnie myśleć o utrzymaniu musi w każdym meczu grać o pełną pulę. Światełkiem nadziei w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław będzie fakt, że wrocławianie nie wygrali na wyjeździe od 30 listopada 2019 roku. Wówczas pokonali Piasta Gliwice 3:0.

Mimo niechlubnej serii faworytem tego spotkania będzie niewątpliwie Śląsk Wrocław. Podopieczni Vitezslava Lavicki po 27. kolejkach zajmują wysokie trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 43 punktów i mogą być już pewni gry górnej ósemce z wizją walki o miejsca dające start w eliminacjach europejskich pucharów.

W pierwszym meczu Śląsk podejmował Arkę we Wrocławiu i nie był gościnny dla swoich rywali. Gospodarze wygrali to spotkanie 2:1, a bramki strzelali Michał Chrapek i Erik Exposito oraz dla gości Marko Vejinović.

Czas w końcu wygrać na wyjeździe

Wrocławianie nie wygrali od czterech spotkań na wyjeździe, a bez kompletu punktów wyjeżdżali ostatnio kolejno z Krakowa, Szczecina, Lubina i odległego Białegostoku. W 13 wyjazdowych meczach tego sezonu Śląsk zdobył zaledwie 10 goli. Mecz z Arką to idealna okazja do przełamania tej serii i podreperowania dorobku bramkowego.

-Pracowaliśmy na treningu, by poprawić rzeczy, które nie wyszły nam w meczu z Rakowem. Nie jest możliwe, by drużyna po tak długiej przerwie zagrała bez żadnych błędów. Walczyliśmy, zdobyliśmy punkt i już wkrótce okaże się, jak ważne może być to oczko-mówił na konferencji poświęconej spotkaniu z Arką szkoleniowiec WKS Śląska Wrocław Vitezslav Lavićka.

Początek rywalizacji pomiędzy Arką Gdynia i Śląskiem Wrocław już jutro (niedziela) o godz. 15 w Gdyni. Rozjemcą w tym spotkaniu będzie Pan Paweł Raczkowski z Warszawy, a transmisję telewizyjną przeprowadzi stacja Canal+ Sport. Początek studia już o godz. 14.40. Hej Śląsk !

O autorze