Przedstawiciele Gwardii w MP w siatkówce plażowej – decydująca faza

Rozgrywki Mistrzostw Polski w siatkówce plażowej wkraczają w decydującą fazę. Wśród najlepszych siatkarzy w całym kraju nie brakuje przedstawicieli Gwardia Wrocław Academy. Jeden z nich, Andrzej Kwapiński, wystąpi nawet w dwóch turniejach finałowych – w kategorii kadeta oraz juniora.

Gwoli uzupełnienia, na etapie półfinałowym mieliśmy łącznie siedmiu reprezentantów z czterech duetów. Wśród młodzików byli to Michał Ostojski i Wiktor Rapacz (turniej w Obornikach Śląskich), kadeci to Andrzej Kwapiński i Jacek Rejno (turniej w Mysłowicach) oraz juniorzy: Paweł Andrzejewski (reprezentujący Ren-But Złotoryja) i Kwapiński oraz Marcel Chmielewski i Piotr Jankowski. Był jeszcze jeden duet, z wywalczoną kwalifikacją do półfinałów – wśród kadetów Oskar Sztachera i Kacper Rugała (JKS Spartakus Jawor). Ostatecznie tych ostatnich wykluczyła kontuzja.

– Ważne jest to, że cel został zrealizowany, mamy dwa turnieje finałowe z udziałem naszych siatkarzy. Liczymy się w grze o stawkę, a to bardzo cieszy. Trzymam kciuki za chłopaków, zdobycie medalu byłoby idealnym zwieńczeniem tego trudnego, plażowego sezonu. Trzeba jednak pamiętać, że poziom finałowych rozgrywek jest już bardzo wysoki i tam, jak to w sporcie bywa, poza umiejętnościami, potrzebne jest trochę szczęścia. Ważne jednak, że możemy rozmawiać o takich rzeczach z perspektywą udziału siatkarzy naszego klubu – mówi zadowolony z wyników koordynator GWR Academy, Tomasz Barański. 

Ostatecznie przez fazę turniejów półfinałowych przeszły duety: Kwapiński/Rejno oraz Kwapiński/Andrzejewski. W obu przypadkach skończyło się na piątych miejscach.

– Bliżej wejścia do czwórki byliśmy w kadetach, ale tam decydujący mecz po prostu nam nie wyszedł, popełniliśmy za dużo błędów. Co do rywalizacji w juniorach, trafiliśmy na bardzo mocne pary, które mogą bić się o najwyższe cele. A to też jest granie z chłopakami o rok-dwa lata starszymi, co wymaga jeszcze więcej. Razem z Jackiem Rejno musieliśmy się siebie nauczyć, on gra jako blokujący, ja w defensywie. Zazwyczaj spełniam odwrotną rolę, dodatkowo nie było wiele okazji do trenowania razem, ale daliśmy radę i z optymizmem patrzymy w przyszłość – komentuje Kwapiński.

Dodajmy, że na etapie turniejów organizowanych przez Dolnośląski Związek Piłki Siatkowej, Kwapiński grał w parze z Marcelem Chmielewskim. Razem zgarnęli złoto w województwie, ale ostateczne ustalenia były takie, że na etapie ogólnopolskim zadziała już konfiguracja z Jackiem Rejno. Ten ostatni niedawno wrócił po kontuzji kolana, nie mając wielu okazji do grania. Summa summarum wszystko potoczyło się po myśli młodych Gwardzistów.

Co do turniejów finałowych MP w siatkówce plażowej, zacznie się od turnieju juniorskiego. Od 31 lipca do 2 sierpnia areną zmagań będzie Września. Natomiast w przypadku kadetów, turniej zaplanowany jest na 7-9 sierpnia, ponownie w Mysłowicach. Szykuje się zatem intensywny w plażowe emocje, początek miesiąca.