Mateusz Radecki pożegnał się ze Śląskiem

30 czerwca wygasał kontrakt Mateusza Radeckiego ze Śląskiem Wrocław. Jak można było się spodziewać, klub nie zdecydował się na przedłużenie umowy, zatem środkowy pomocnik opuścił szeregi wrocławskiego klubu i aktualnie pozostaje wolnym zawodnikiem.

27-latek dołączył do drużyny Zielono-biało-czerwonych przed startem rozgrywek 2018/2019, przechodząc z Wigier Suwałki.

Swój debiut zaliczył już w pierwszej kolejce, a w czwartej po raz pierwszy pojawił się w wyjściowym składzie. Łącznie w ówczesnej edycji rozgrywek Ekstraklasy wystąpił w 31 spotkaniach, strzelając 5 goli. Wiosną 2019 roku, gdy posadę trenera objął Vitezslav Lavička, Radecki był jedną z najważniejszych postaci drugiej linii Trójkolorowych.

Niestety, pod koniec marca 2019 roku Mateusz odniósł kontuzję kolana, uszkadzając łąkotkę. Wrócił do gry jeszcze w tym samym sezonie, jednak początek kolejnego przegapił z racji ponownego urazu. Na boisku pojawił się dwukrotnie (w meczach z Rakowem i Arką), lecz później ponownie musiał poddać się leczeniu.

Mateuszowi dziękujemy za serce zostawione na boisku! I życzymy przede wszystkim zdrowia, aby kontuzje ponownie nie pokrzyżowały jego planów o występach w Ekstraklasie!